Wiele bym mógł pisać o tym, czym dla mnie jest teatr - ale skupię się jedynie na tym co uważam za najważniejsze. Jestem człowiekiem .... i jak
każdy mam jedno życie. Mogę je przeżyć na tysiące sposobów ale... tylko jeden raz. Każdy z wyborów ma swoje dobre i złe strony, oraz niesie za
sobą następstwa, nie zawsze takie które cieszą. Z natury jestem wrażliwym człowiekiem i często zastanawiałem się co czuje skruszony przestępca
ale by to pojąć musiałby się nim stać, a to nie leży w mojej naturze... Cóż więc mi pozostaje, udawać(przed kim?), naśladować (kogo?)... A jeżeli by
nawet to jak wrócić, do spokoju, równowagi, rodziny i odzyskać utracony szacunek i zaufanie, tych którzy mnie szanują i mi ufają - niemożliwe. Tym
bardziej że świetnie się czuję będąc tym kim jestem, więc po cóż mam udawać kogoś kim nie jestem. Użyłem tu przykładu przestępcy, ale równie
dobrze mógłbym posłużyć się przykładem : bezdomnego, alkoholika, księdza, człowieka pełnego kompleksów i wielu, wielu innych bardzo odległych
mi osobowości. Będąc jeszcze chłopcem, wpadłem na pomysł - będę aktorem, wydawało mi się to tak oczywiste, że nawet się nie zastanawiałem co
innego mógłbym robić. Jednak co innego pomysł, a co innego wprowadzenie go w życie. Środowisko w którym żyłem i wzrastałem nie odbiegało od
standardowego wizerunku blokowiska jakich wiele- trzepak, ławka pod blokiem, osiedlowa rampa, deska, rolki, koszykówka itp. , po prostu nuda
, która trzeba jakoś zabić. Czekałem. Przecież musi się coś wydarzyć, co pozwoli mi obrać właściwy kurs by realizować to co zamierzałem.....
Oczywiście jak to w takich przypadkach bywa pomógł przypadek, a właściwie moja siostra i ciekawość , co też Ona robi na tzw. zajęciach na które
uczęszczała regularnie. Były to zajęcia TEATRALNE !!! To był przełom, koniec czekania. Tak znalazłem sie w '' Teatrze I kropka'' i dziecięce fantazje
zaczęły nabierać kształtu. Próby, próby, łamanie stereotypów, powielokroć próby i wreszcie premiera ''Międzyczas - czyli pewna historia'' - tak, to
jest to co chcę robić.
Tak się zaczęło:
|
|
|
'' Międzyczas - .... ....czyli ..... .... pewna ...... ..... historia ''
To był początek mojej fascynacji i poszukiwania ciągle czegoś nowego .... A nowe, niebawem się pojawiło pt. ''Imponderabilia''
'' Imponderabilia -... ...filiżanka... ...ludzkich... ...pragnień''
Świat wirował, my mieliśmy świetną zabawę, a jakby tego było mało : próby, próby, próby i przeglądy, warsztaty, wyjazdy i....
warsztaty próba warsztaty warsztaty...
...a tym nowym projektem jest zespół ludzi pt. ''Grupa Form Niewymyślnych Czerwony Telefon'';
Następnym etapem w moim życiu jest Szkoła Aktorska i... '' fuksówka''
.... i o tym niebawem...
I stało się ... Jestem po pierwszej sesji . Średnia 4,1 to całkiem przyzwoity wynik.
Mam świadomość jak wiele pracy przede mną, ale to mnie nie przeraża, bo otacza mnie grono kompetentnych
i życzliwych ludzi, z Haliną Machulską na czele , a ponieważ każdy z moich wykładowców ma ogromny wkład
i cierpliwość w kształtowanie mojego "warsztatu" Serdeczna Dzięki!!!
,,A teatr jest po to,
żeby wszystko było inne niż dotąd.
Żeby iść do domu w zamyśleniu
w zachwycie.
I już zawsze odtąd
księżyc w misce widzieć... "
| | | |
|
|
|
|
Jan Machulski
Człowiek wielkiego serca, nieodżałowany profesor......... |
|
Halina Machulska
|
|
Walentyna Janiszewska
Hanna Wilczyńska
Powyżej, kobiety
których wpływ mnie
ukształtował i nadal
mnie kształtuje .....
niemal bez moich
protestów.
Kobiety,
wręcz odcisnęły piętno na mojej osobowości, bo pracowałem na ogół z Paniami. Wszystkim
nie wymienionym równie Wielkie Dzięki
| |
|
 |
|
 | |
|
| | |